Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Baczyński-pieśń o szczęściu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Baczyński-pieśń o szczęściu. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 lutego 2013

"Igrzyska śmierci" uważam za zamknięte!

W pierścieniu ognia
i Kosogłos, Suzanne Collins

dalszy ciąg przygód Katniss Everdeen i jej przyjaciół.
jeszcze nie wiem, czy to ja połknęłam kolejne 2 tomy, czy one połknęły... hm, pochłonęły mnie. może jedno i drugie.
mam wrażenie, że cokolwiek bym chciała napisać na temat fabuły, nie powinnam tego robić, bo... nie chciałabym nic zdradzić.
Może momenty są przewidywalne, może zakończenie całej trylogii też można sobie wyobrazić, ale zaskoczenia w trakcie lektury jest naprawdę dużo.
I choć uczucia po trosze mieszane, bo postać wyidealizowana (ale ile zaburzeń można by znaleźć!) i wszystko idzie gładko, to materiału do refleksji na najróżniejsze tematy nie brakuje.
Jaki świat zostawimy kolejnym pokoleniom?
Pionkiem w czyjej grze jestem?
Jaką rolę mam do odegrania w życiu innych?

Krótko i zwięźle dziś, ale myślę że warto przeczytać i przenieść się na chwilę w świat widziany oczami nastoletniej bohaterki. Emocje gwarantowane!

I do posłuchania coś, co mnie absolutnie wbiło w fotel. Chcę całą płytę taką.

Mela Koteluk i Czesła Śpiewa - Baczyński - pieśń o szczęściu