piątek, 12 listopada 2010

Pooglądane.


Wszystko co kocham
reż. Jacek Boruch
dramat obyczajowy

W ramach lekcji patriotyzmu kino zaserwowało nam wczoraj film polski. Wybraliśmy Wszystko co kocham. Podejście moje sceptyczne zrównoważył Mateusz Kościukiewicz (Janek).
Polska, rok 1981, stan wojenny. Chłopcy grają punk rocka. Ojciec Janka i jego brata (Andrzej Chyra) jest oficerem Marynarki Wojennej, rodzice ich kolegów należą do Solidarności.
Bardzo dobrze widać to napięcie po wprowadzeniu stanu wojennego. I urzekła mnie kreacja Andrzeja Chyry - ojca, który mimo swojej funkcji nie idzie w stronę patologii i rodzinnego terroru, ale stoi murem za swoimi synami.
Natomiast słabo pokazany bunt społeczeństwa, młodzieży. To tak w kontekście wcześniej widzianego Beats of Freedom (Narodziny polskiego rocka). Ale może nie to było intencją twórców.



Dla ciebie i ognia
reż. Mateusz Jemioł, Tomasz Zasada
kryminał, thriller

kino niezależne.
W zasadzie moje pierwsze zetknięcie z nim.
I chyba nie doceniłam, bo gra aktorów była... nie przymierzając, tragiczna.
Mamy młodego, zdolnego dziennikarza, Adama, który karmi się ludzką tragedią. Ma pracę, pieniądze, fantastyczną dziewczynę. Pewnego dnia zaczyna dostawać przesyłki niewiadomego pochodzenia - zdjęcia i filmy, z których może wywnioskować, że dziewczyna go oszukuje, przez co chłopak wpada w paranoję.
Tu dość sprawnie rozwija się wątek kryminalny, pojawia się Janusz, który przywodzi na myśl adwokata diabła, kolejne podejrzenia, przemoc, zbrodnie.
Zakończenie... zaskakujące. Dla niego samego warto przełknąć grę aktorską, która to prawdopodobnie jest przypisana kinu niezależnemu (i tu kłania się moje nieobeznanie i niedoświadczenie).

1 komentarz:

Nadwrażliwiec pisze...

Ja właśnie będę pisać pracę ze stanu wojennego :) Dziękuję za post i pozdrawiam serdecznie :)