żonaty, zamieszkały, niekarany,
ja, urodzony trzydzieści trzy lata temu, w czasie wojny,
która nigdy się nie skończyła i nie skończy,
ja, który wiem o sobie tylko tyle, że wzrost mam średni,
a znaków szczególnych brak,
ja, który z rzeczy osobistych mam tylko dowód ukryty
w kieszeni na wysokości serca,
ja, obudzony o świcie pytaniem, którego nigdy dotąd sobie
nie zadawałem,
ja, napastowany głosami, o których nie słyszałem nigdy dotąd
oświadczam,
że nie należy nikogo winić o wszystko to, co się stało
nikogo za wyjątkiem mnie.
[Stanisław Barańczak]
1 komentarz:
Analizowaliśmy to kiedyś na zajęciach. Łeb rozwala.
Prześlij komentarz