środa, 18 grudnia 2013

rezonuje dziś ten kawałek poniżej mocno. rozkurwia smutek. tak już mam. nie da się mnie z niego wyleczyć. śniło mi się, że słyszałam słowa: "jak już nic nie pomaga to zacznij się modlić". muszę zacząć.

żyję w kilku światach. książki, filmu, gry, wirtualnej społeczności. ale jak tylko zejdę do swojego świata, to spierdalam stamtąd z prędkością światła. sama nie wiem dlaczego. przecież nic się nie dzieje.

Susan Sontag.
dużo jej we mnie. emocjonalnie. tylko intelekt nie taki.
"łatwiej osiągnąć kompetencję zawodową niż być tak po prostu kochanym".
tak właśnie.

Brak komentarzy: