wtorek, 28 grudnia 2010

Debiut.

antybiotyki szybko leczą.
spowiedź i terapia są jak zioła,
trzeba jeszcze trochę czasu i wysiłku.
Tato może pstryknąć palcami i wszystko zabrać,
ale sama droga jest ogromną wartością.
choć na razie nieciekawie to wygląda
i trochę mnie niepokoi,
ale zobaczymy gdzie dotrzemy.

Tacie zostawić decyzję o zbawieniu, o tym, jaką chce mnie mieć.

budować relację z samą sobą. nie na złości i agresji.
dotrzeć do siebie.
potem już jakoś pójdzie.

święta były całkiem dobre.
u rodziców ciężka atmosfera, ale unieśliśmy.
ochrzczona mała I.
kochana jest.

wczoraj dostałam :
Debiut Czesława (!!)
i się zachwycam.
dziękuję! :)

Czesław Śpiewa Tyłem do przodka

Brak komentarzy: