sobota, 16 stycznia 2010

!

"(...) Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać. Bez egoizmu, ale bardzo starannie, dbac o siebie i swoje własne uczucia. Poswięcać się temu co sprawia przyjemność. Ja zapisuje rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę. To bardzo ważne, by siebie samego nie nastawiać na dzień czy na całe życie tak ambitnie, że niepowodzenie będzie nieuniknione. Jesli człowiek chce za dużo osiągnąć, zaplanować, zrealizować, to jest stale z siebie niezadowolony. A może po to, by być z siebie zadowolonym, wystarczy robic rzeczy, które są potrzebne, godziwe, warte, dobre, bez wymagania od siebie wiecej, niż można osiągnąć. "


Prof. Wiktor Osiatyński

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

jakbym była na fb kliknęłabym "lubię to"
g.