niedziela, 12 września 2010

Spotkanie.


reż. Thomas McCarthy

melodramat


Nie zagrał na uczuciach, ale stał się pewną motywacją. Można rozpocząć nowe życie, można cieszyć się z prostych rzeczy.
Pooglądany z pewnym dystansem, w smutku wręcz, ale zainteresował i poprawił nastrój - cel osiągnięty ;)

Walter Vale jest naukowcem, pisze książkę i uczy w szkole, jest strasznym wapniakiem i zgredem. Za wszelką cenę chce nauczyć się gry na fortepianie, ale brak mu tego czegoś.
Przez przypadek trafia na parę lokatorów - imigrantów, którzy są dla niego impulsem do zmiany życia, do znalezienia pasji. I Walter zaczyna grać na fantastycznym instrumencie - djembe.
Rodzą się też relacje, bliskość, ciepło, chęć niesienia pomocy.

Nie wywala z butów, ale dobry.
I plus za muzykę.

Brak komentarzy: